Monsanto rezygnuje z upraw genetycznie modyfikowanych w Europie z zamiarem patentowania upraw naturalnych

monsantoNajbardziej złowrogi koncern na świecie, Monsanto, oświadczył, że po wielu latach protestów opinii publicznej rezygnuje z wprowadzania jakichkolwiek nowych genetycznie modyfikowanych odmian zbóż na rynek europejski. Planuje za to przejąć kontrolę nad unijnym rynkiem nasion naturalnych. Ten diabelski pomysł dowodzi, że celem tego międzynarodowego biotechnologicznego giganta jest zmonopolizowanie rolnictwa na całym świecie.

Prezes Monsanto i zarazem dyrektor europejskiego oddziału koncernu, Jose Manuel Madero, w niedawnym telefonicznym wywiadzie z agencją Reutera powiedział, że jego firma w ciągu najbliższych kilku miesięcy wycofa wszystkie wnioski na nowe organizmy GM przewidziane do uprawy w Europie. Mowa przede wszystkim o pięciu czekających na zatwierdzenie wnioskach na co najmniej jeden nowy gatunek kukurydzy, a także soję i buraki cukrowe. Dotychczas w Europie dopuszczono tylko jeden gatunek kukurydzy pochodzący z Monsanto – MON 810.

Nieważne, z jakim uporem Monsanto i inni przedstawiciele przemysłu biotechnologicznego próbowali w ostatnich latach zmusić Europę do przyjęcia upraw GMO, rezultat był prawie zawsze taki sam – porażka. Narody europejskie wielokrotnie głośno i wyraźnie wyrażały swoją niechęć wobec GMO, zaś Komisja Europejska starała się brać pod uwagę te okoliczności przy dopuszczaniu upraw na rynek. Z tego względu GMO praktycznie nie funkcjonuje na obszarze UE (czyżby?), poza paszą dla zwierząt.

Obecnie myśl przewodnia strategii Monsanto wobec Europy brzmi: „Jeśli nie możemy zmusić Europejczyków, aby przyjęli GMO, to przejmiemy kontrolę nad ich naturalnymi uprawami”.

To oczywiście dobre wieści dla Europejczyków, którzy nareszcie mogą przestać się obawiać naruszania integralności ich żywności – z wyjątkiem paszy dla zwierząt, która, jak donosi agencja Reutera, jest importowana z USA oraz Ameryki Południowej w ilości przekraczającej 30 milionów ton rocznie.

Niepokojący jest jednak nowy plan Monsanto zakładający przejęcie kontroli nad uprawami naturalnymi. Ta złowroga korporacja perfidnie wykorzystuje nieznaną szerzej lukę w europejskim prawie patentowym, która umożliwia mu patentowanie naturalnych odmian roślin, takich jak na przykład brokuły czy zielony groszek.

W nadchodzących tygodniach Monsanto otrzyma kilkanaście kolejnych patentów na takie odmiany roślin, jak brokuły, cebula, melony, sałata i ogórki” – przestrzega organizacja Stop Patentowaniu Nasion!, która stoi na straży wolności w obszarze polityki żywnościowej. – Monsanto i Syngenta są właścicielami ponad 50% nasion pomidorów, papryki i kalafiorów zarejestrowanych w UE”.

Innymi słowy, gdy próby wprowadzenia upraw GMO do Europy przez Monsanto zakończyły się klęską, koncern postanowił zawłaszczyć dary naszej natury, a Europejski Urząd Patentowy wspiera te działania, korzystając z tego, że większość Europejczyków jest zupełnie nieświadoma tego, co dzieje się z ich rolnictwem.

Możesz przyłączyć się do walki z Monsanto, podpisując się pod internetową petycją Stop Patentowaniu Nasion! zamieszczoną na stronie http://www.no-patents-on-seeds.org.

Na podstawie: naturalnews.com
Za: Nexus, wrzesień-październik 2013

Advertisements