Toksemia (zanieczyszczenie organizmu) źródłem większości chorób

dees_vaccIstnieje tylko jeden powód choroby – trująca toksemia, która powstaje w organizmie poprzez złe nawyki żywieniowe i niesprawny proces wydalania.
                                           Arbuthont Lane M.D.

Zarazki nie są odpowiedzialne za wirusowe i bakteryjne choroby, bez względu na to, jaka to choroba i jakie ma ona właściwości. Choroba jest bezpośrednim skutkiem toksycznych warunków w organizmie. Najbardziej logiczne wytłumaczenie właściwości tych toksycznych warunków i tego, jak się one rozwijają w organizmie, podaje medycyna naturalna.

Według medycyny naturalnej jedyną prawdziwą przyczyną tzw. choroby zakaźnej jest toksemia, tj. stan charakteryzujący się akumulacją odpadów toksycznych w organizmie. Aby zrozumieć, jak toksemia rozwija się w organizmie, jak zapoczątkowuje chorobę zakaźną, należy najpierw wytłumaczyć proces wydalania.

Wydalanie jest procesem, podczas którego wewnętrzne odpady usuwane są z komórek i z płynów tkankowych, a następnie odprowadzane z organizmu różnymi kanałami, w szczególności przez płuca, nerki oraz skórę. Odpady te składają się z metabolicznych produktów ubocznych oraz nienaturalnej treści odpadowej, będącej wynikiem nieprawidłowej diety, gnicia jedzenia w przewodzie pokarmowym, leków oraz zanieczyszczeń środowiska.

Skuteczność procesu wydalania oraz innych procesów metabolicznych zależna jest od stanu zdrowia pacjenta. Wszystko, co wpływa ujemnie na zdrowie (zła dieta, przepracowanie, zmartwienia, przedłużający się stres, brak świeżego powietrza), osłabia skuteczność procesu wydalania. Ostatecznym tego rezultatem jest akumulacja produktów odpadowych w tkankach – toksemia.

Najważniejsza rzecz do zrozumienia to fakt, że obecność przetrzymywanej treści odpadowej w tkankach stwarza idealne warunki do rozmnażania się zarazków. Zarazki to „sprzątacze” – usuwają resztki pokarmowe, żywią się rozkładającymi się odpadami w organizmie niezdrowej osoby, której tkanki są mocno przeciążone toksycznymi odpadami. Za wirusowe i bakteryjne choroby nie może być winiony jeden poszczególny „zarazek”. Choroby rozwijają się w szczególności u osób, które prowadzą niezdrowy tryb życia. To tłumaczy, dlaczego choroby zakaźne występują najczęściej w krajach Trzeciego Świata, gdzie większość społeczeństwa cierpi z niedożywienia, złych warunków mieszkalnych, braku czystej wody oraz nieodpowiednich warunków sanitarnych. (…)

Toksemia u dzieci

Ważne jest, aby rodzice zdali sobie sprawę, że dla większości dzieci w naszym społeczeństwie rozwój toksemii rozpoczyna się już w momencie pobytu dziecka w łonie matki. Toksemia u noworodków jest wynikiem zanieczyszczonego krwiobiegu matki, diety zawierającej substancje chemiczne, wody ze zbyt dużą ilością sztucznie dodawanego fluoru, leków, palenia papierosów oraz innych szkodliwych czynników. W 1965 roku dr Henry Bieler („Jedzenie jest najlepszym lekarstwem”) pisał:

(…) Każde dziecko przychodzi na świat mając wiele toksyn w organizmie pochodzących z krwi matki oraz wiele smółki w jelitach. Dziecko ma w sobie tyle toksyn, że mając nawet najlepszą opiekę, pozbywa się tych odziedziczonych trucizn przez trzy lata. To właśnie toksyczne odpady są bezpośrednio odpowiedzialne za większość, jeśli nie wszystkie, chorób dziecięcych. (…)

Teoria toksemii ułatwia zrozumienie mechanizmu, przez który ukryte choroby wirusowe, takie jak opryszczka czy nawet AIDS, uaktywniają się. Szkodliwy wpływ takich czynników jak stres, przepracowanie, zmartwienia, zła dieta pozbawiają organizm witalności, a to upośledza system wydalania. Upośledzone wydalanie sprawia, że toksyczne resztki pokarmowe akumulują się, co zapewnia odpowiednie podłoże do uaktywniania się wirusów. Wirusy są jak nasiona, zostają aktywowane w odpowiednich warunkach. To właśnie toksyczne warunki organizmu są decydującym czynnikiem wywołującym chorobę wirusową. Bernard Jensen w swej książce „Poza magiczną kulą” stwierdza:

Infekcja jest bardziej rezultatem złej kondycji organizmu, niż obecnością drobnoustrojów.

Należy krótko wspomnieć o przenoszeniu chorób zakaźnych. Uważa się, że zainfekowana osoba może zarażać innych ludzi podczas bliskich k ontaktów, kaszlenia czy kichania. Prawdą jest, że chory przenosi zarazki, lecz czy choroba rozwinie się w organizmie osoby zarażonej, zależy nie od tego jak bardzo zakaźny jest dany zarazek, ale od stanu tkanek zarażonego. Innymi słowy, jeśli organizm osoby narażonej na działanie wirusów zawiera wiele toksyn, możliwe jest, że poprzez k ontakt z wirusami osoba ta rozchoruje się. Natomiast jeśli jej organizm nie zawiera żadnych toksyn i osoba ta jest zdrowa, wówczas może być wystawiona na działanie zarazków wszystkich znanych chorób i nadal pozostanie zdrowa. M.O. Garten w „Tomorrow’s Health” stwierdził:

Przeciętna zdrowa osoba, z nieskażonym krwiobiegiem, nie musi martwić się, że zostanie zarażona jakąś chorobą zakaźną. (…) Jednakże zasada ta nie dotyczy osób z małą witalnością i wysokim stopniem zanieczyszczenia organizmu resztkami metabolizmu (…). Zarazki takiej osoby, pobudzone do działania przez obumarłe elementy, na których się rozwijają, kiedy przenikają do błon śluzowych lub tkanek drugiej, równie osłabionej osoby, zaczynają natychmiast działać w ten sam sposób, jak u pierwszej.

Teoria toksemii zatem wyjaśnia, dlaczego szczepienie nie jest ani „skuteczne”, ani „bezpieczne”. Szczepienie nie jest skuteczne, ponieważ nie jest w stanie usunąć rzeczywistych przyczyn choroby zakaźnej. Teoria szczepień oparta jest jedynie na twierdzeniu, że zarazki wywołują choroby. Teoria ta jednak nie uwzględnia faktu, że to właśnie toksyczne warunki w organizmie są prawdziwą przyczyną choroby. Warto zapytać: jak szczepionka może chronić przed chorobą, podczas gdy „nie robi” nic, aby usunąć przyczynę tej choroby?

Szczepienie nie jest bezpieczne z jednego bardzo prostego powodu. Większość materiału, z którego przygotowuje się szczepionkę, jest sama w sobie “trująca”. Na przykład szczepionka DTP zawiera takie trucizny jak formaldehyd, rtęć oraz fosforan aluminium. Szczepionka przeciwko polio zawiera komórki z nerki małpy, hydrolizat albuminy, antybiotyki oraz cielęcą ropę. Szczepionka MMR (odra, świnka, różyczka) zawiera zarodek pisklęcia oraz neomycynę, która jest mieszanką antybiotyków (dane z 1992 roku – przypis tłumacza). Wstrzykiwanie takich trujących substancji do organizmu człowieka jest zarówno nienormalne, jak i nienaturalne. Skutkuje ono nadmiernym pobudzeniem systemu odpornościowego, który ma za zadanie neutralizować i eliminować takie właśnie trujące substancje. Według Leona Chaitowa („Szczepienie oraz uodparnianie”):

Konsekwencje tak ogromnego pobudzenia i wygórowanych obowiązków nakładanych na system odpornościowy nie są znane. Z pewnością rezultatem uszkodzenia systemu odpornościowego będzie większa podatność na choroby i alergie oraz większe prawdopodobieństwo zachorowania na choroby zakłócające funkcjonowanie systemu immunologicznego, takie jak AIDS czy artretyzm.

Co więcej, nadpobudliwość systemu odpornościowego doprowadza do wyczerpania organizmu. Jak wcześniej zostało wspomniane, wszystko, co pogarsza zdrowie i witalność organizmu, upośledza proces wydalania, prowadząc do gromadzenia się resztek po procesie metabolizmu w organizmie. Innymi słowy, szczepionki potęgują zawartość toksyn w organizmie!

Fragment książki „Szczepienia – niebezpieczne, ukrywane fakty” Iana Sinclaira
(do znalezienia w sieci)

Advertisements